*Rozdział 26*
Po przyjeździe ekipy
sprzątającej poszliśmy do pokoju Liam’a, aby się nie plątać.
*Kilka godzin później*
Gdy ekipa się już
zebrała, Lou zapłacił, a my usiedliśmy na czystym łóżku. Gdy włączyliśmy
telewizor w drzwiach zobaczyliśmy Harrego wraz z Madzią. Szybko wstaliśmy i
przytuliliśmy Madzię. Powiedziałam Mag o naszym jutrzejszym wywiadzie. Teraz we
trzy zastanawiałyśmy się po co chcą przeprowadzić z nami wywiad. Pani Styles
była zmęczona więc położyła się spać. Ja również, w końcu dochodziła 23:00 a
jutro o 8:00 musiałyśmy wstać. Wiedziałam tylko, że będzie problem z Weroniką.
*Rano*
Zadzwonił mi budzik,
który oznajmił mi, że pora wstawać. Poszłam obudzić najpierw Madzie a później
do pokoju Weroniki, lecz w pokoju jej nie było, a nie wierzyłam, że już wstała.
Zeszłam na dół aby jej poszukać. Po chwili znalazłam ją śpiącą na kanapie wraz
z Zayn’em. Pewnie do późna oglądali jakiś film. Podeszłam do niej, aby ją
obudzić, a ta jak zwykle zdzieliła mnie jaśkiem. Ale po mym dłuuuugim
marudzeniu i trochę marudzeniu Zayn’a wstała i poszła się umyć jak i ubrać.
Przed 9:00 byłyśmy gotowe. Wsiadłyśmy w samochód i pojechałyśmy. Na miejscu
czekała już na nas pani reporterka. Zaczęła nam zadawać różne pytania typu: co
nas łączy z one direction, jak się poznaliśmy i wgl. Odpowiadałyśmy szczerze,
tak jak nam radzili chłopcy. Nie chciałam nikogo okłamywać, że nic mnie nie
łączy z Niall’em. Po skończeniu wywiadzie, Weronika weszła na internet a między
innymi na twittera. Nie potrzebnie ta pani mówiła twittera, naszego osobistego,
ponieważ zaczęło się hejtowanie jak i błaganie o zdjęcie śpiącego Harrego,
Louis’a i innych. Teraz pewnie co chwile będą do mnie pisały jakieś fanki.
Pewnie teraz do nas się przyczepi portal „gwiazdunie”, tak samo jak przyczepili
się do one direction. Najgorsze jeszcze przed nami. Miałyśmy niedługo spotkać
Justina Biebera. Owszem nie mam nic do niego, prócz tego, że praktycznie
wszystko ściąga od łan di. Tak to go nie znam więc nie mogę go oceniać. Po
prostu nie chce go poznać, lecz ze względu na mojego skarba zrobię wyjątek. Po
przyjeździe do domu, zgłodniałam więc zrobiłam sobie płatki. Musiałam trochę
zostawić Weronice, bo przecież ona woli, aby ktoś umarł z głodu niż zjadł jej
płatki. Po zjedzonym „obiedzie” weszłam na twittera. No to samo co u Weroniki.
*Weronika*
Czy te dziewczyny
przestaną mnie hejtować? Przecież ja nie zmienie uczuć do Zayn’a tylko dlatego,
że im się to nie podoba. Nie chciałam nic o tym mówić Malikowi, ale nie
mieliśmy przed sobą żadnych tajemnic, dlatego mu powiedziałam.
*Zayn*
Nieee! Tak nie będzie!
Nikt nie będzie hejtować mojego skarba! Wszedłem więc na twittera i napisałem :
„ czy możecie przestać hejotować osobę, którą kocham?To wasze hejtowanie nic
nie zmieni w naszej miłości. Jeśli jesteście prawdziwymi fankami to powinnyście
mi życzyć z nią szczęścia a nie tego abym z nią zerwał. X”
Po napisaniu twitta
tak sobie pomyślałem, że może bym się wybrał z Weroniką na miasto. Jak jej to
zaproponowałem to się zgodziła. Tylko, że zamiast na miasto udaliśmy się w
stronę jednej oddalonej od naszego domu polany. Po przyjeździe wyjąłem koc z
bagażnika i się położyliśmy. Zaczęliśmy rozmawiać o tym hejtowaniu. Weronika
się rozkleiła. 1
W – a co jeśli te
dziewczyny nie dadzą mi spokoju?!
Z – poradzimy sobie.
W – nie Zayn. Ja nie
chce psuć Ci kariery i zabierać fanki. Kocham Cię bardzo mocno, ale musimy
zerwać.
__________________________________
Dobra nowy rozdziałek. Nie wiem kiedy pojawi się
nowy...
Jeśli chcecie być na bieżąco obserwujcie mnie na
TWITTERZE : )
niech nie zrywają błagaaaaam ! ;(
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :)
nieeee.... On nie może jej na to pozwolić;( mam nadzieje że będą razem:D rozdział całkiem ciekawy zapraszaam do mnie : whenever-you-kiss-him.blogspot.com
OdpowiedzUsuń