Rozdział 1
*Weronika*
Mieszkałam wraz z Anią na
przedmieściach Londynu… Miałyśmy już dość samotności jaka tu panuje… Bo co?
Stał tu tylko nasz dom i jakiś do
wynajęcia w którym nikt nie mieszka… Nie chciałyśmy się przeprowadzać, bo tu nam
się bardzo podobało…Po obiedzie doszła do nas wiadomość, że ktoś w końcu kupił
ten dom… Miałyśmy tylko nadzieję, że nie będzie to nikt taki gderliwy,
czepiający się o wszystko…
*2 dni później*
Wstałam obudził mnie hałas…
Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam jak duża ciężarówka odjeżdża z pod
przeciwnego domu… Pobiegłam obudzić Anię… Ubrałyśmy się i poszłyśmy do kuchni
aby zjeść śniadanie, gdy nagle usłyszałyśmy dzwonek do drzwi… Poszłam otworzyć…
I co zobaczyłam? Cały zespół One Direction! Zamarłam… Ania się pytała kto
przyszedł ale ja nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa… Więc przyjaciółka
podeszła do drzwi…
*Ania*
Nie mogłam uwierzyć własnym oczom…
- TO PRZECIEZ ONE DIRECTION –
wykrzyczałam…
Po tym wpuściłyśmy ich do domu…
Zrobiłam kawe i zaczęliśmy rozmawiać, chodź nadal ręce mi latały… Usiadłam i spytałam.
- Dlaczego postanowiliście
przeprowadzić się na przedmieście?
- A wiesz co cisza, spokój… Nikt
nie będzie widział jak balujemy… - odpowiedział Lou.
- A tak właśnie robimy parapetówkę
chcecie wpaść? – dodał Niall…
- Jasne…
Zayn cały czas się gabił na
Weronikę, a Weronika na Zayn’a… Aż w końcu Zayn postanowił usiąść koło niej…
Tak słodko razem wyglądali… Cały czas czułam jak ktoś się na mnie patrzy… Ale
nie doszłam do tego kto to taki… Po 10 minutach, podeszła do mnie podjarana
Weronika… Powiedziała :
- jeny jaki on jest słodki… Jak
się na mnie patrzy.. A wiesz jak Niall się na ciebie patrzy? Jakaś masakra cały
czas…
- Serio? Czułam, że ktoś się na
mnie paczy ale nie wiedziałam kto..
- To teraz wiesz.. Dobra chodź aby
nie czuli się samotni…
Usiadłam na kanapie i wtedy Louis
wstał i rzekł :
- chłopaki zbieramy się impreza
sama się nie urządzi…
*Weronika*
- To przyjdziesz? – spytał Zayn
- Jasne, dla ciebie wszystko….
Wtedy Zayn pocałował mnie w
policzek… Gdy wyszli nie mogłam już się powstrzymać więc zaczęłam drzeć się na
cały głos… Aż ochrypnęłam… Poszłam na górę, aby się ubrać na impreze… Tylko nie
wiedziałam jak.. Postanowiłam ubrać czerwoną bejsbolówke na guziki, spodnie
czarne w dziury, buty z Nike biało-siwe, a biżuteria to hm.. Założyłam swój
naszyjnik z Z (co oznacza Zayn) i pierścionek… Poszłam do łazienki umyłam i
wyprostowałam włosy… No i byłam już gotowa.. Ale było jeszcze trochę czasu więc
postanowiłam jak co dzień napisać note na swoim blogu… Po godzinie wchodzi do
mojego pokoju Ania i mówi, że idziemy… Byłam strasznie podjarana… Ale przed ich
drzwiami oczywiście opanowanie… Otworzył nam Harry… Zaprosił do środka i
powiedział abyśmy usiadły na kanapie… Zayn usiadł koło mnie i zobaczyłam, że ma
identyczną bejsbolówkę jak ja… Dał mi buzi w policzek i zaczęliśmy rozmawiać…
____________________________________
No to mamy już rozdział 1 : )
Mam nadzieję, że się podoba...
Piszcie w komciach : )
Można obserwować, ja zrobie to samo : )
ciekawe :)
OdpowiedzUsuń1 rozdział jest naprawdę super! czekam na kolejne :D
OdpowiedzUsuń