niedziela, 11 marca 2012

Rozdział 1


Rozdział 1
 *Weronika*
Mieszkałam wraz z Anią na przedmieściach Londynu… Miałyśmy już dość samotności jaka tu panuje… Bo co? Stał tu tylko  nasz dom i jakiś do wynajęcia w którym nikt nie mieszka… Nie chciałyśmy się przeprowadzać, bo tu nam się bardzo podobało…Po obiedzie doszła do nas wiadomość, że ktoś w końcu kupił ten dom… Miałyśmy tylko nadzieję, że nie będzie to nikt taki gderliwy, czepiający się o wszystko…
*2 dni później*
Wstałam obudził mnie hałas… Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam jak duża ciężarówka odjeżdża z pod przeciwnego domu… Pobiegłam obudzić Anię… Ubrałyśmy się i poszłyśmy do kuchni aby zjeść śniadanie, gdy nagle usłyszałyśmy dzwonek do drzwi… Poszłam otworzyć… I co zobaczyłam? Cały zespół One Direction! Zamarłam… Ania się pytała kto przyszedł ale ja nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa… Więc przyjaciółka podeszła do drzwi…
*Ania*
Nie mogłam uwierzyć własnym oczom…
- TO PRZECIEZ ONE DIRECTION – wykrzyczałam…
Po tym wpuściłyśmy ich do domu… Zrobiłam kawe i zaczęliśmy rozmawiać, chodź nadal ręce mi latały…  Usiadłam i spytałam.
- Dlaczego postanowiliście przeprowadzić się na przedmieście?
- A wiesz co cisza, spokój… Nikt nie będzie widział jak balujemy… - odpowiedział Lou.
- A tak właśnie robimy parapetówkę chcecie wpaść? – dodał Niall…
- Jasne…
Zayn cały czas się gabił na Weronikę, a Weronika na Zayn’a… Aż w końcu Zayn postanowił usiąść koło niej… Tak słodko razem wyglądali… Cały czas czułam jak ktoś się na mnie patrzy… Ale nie doszłam do tego kto to taki… Po 10 minutach, podeszła do mnie podjarana Weronika… Powiedziała  :
- jeny jaki on jest słodki… Jak się na mnie patrzy.. A wiesz jak Niall się na ciebie patrzy? Jakaś masakra cały czas…
- Serio? Czułam, że ktoś się na mnie paczy ale nie wiedziałam kto..
- To teraz wiesz.. Dobra chodź aby nie czuli się samotni…
Usiadłam na kanapie i wtedy Louis wstał i rzekł :
- chłopaki zbieramy się impreza sama się nie urządzi…
*Weronika*
- To przyjdziesz? – spytał Zayn
- Jasne, dla ciebie wszystko….
Wtedy Zayn pocałował mnie w policzek… Gdy wyszli nie mogłam już się powstrzymać więc zaczęłam drzeć się na cały głos… Aż ochrypnęłam… Poszłam na górę, aby się ubrać na impreze… Tylko nie wiedziałam jak.. Postanowiłam ubrać czerwoną bejsbolówke na guziki, spodnie czarne w dziury, buty z Nike biało-siwe, a biżuteria to hm.. Założyłam swój naszyjnik z Z (co oznacza Zayn) i pierścionek… Poszłam do łazienki umyłam i wyprostowałam włosy… No i byłam już gotowa.. Ale było jeszcze trochę czasu więc postanowiłam jak co dzień napisać note na swoim blogu… Po godzinie wchodzi do mojego pokoju Ania i mówi, że idziemy… Byłam strasznie podjarana… Ale przed ich drzwiami oczywiście opanowanie… Otworzył nam Harry… Zaprosił do środka i powiedział abyśmy usiadły na kanapie… Zayn usiadł koło mnie i zobaczyłam, że ma identyczną bejsbolówkę jak ja… Dał mi buzi w policzek i zaczęliśmy rozmawiać… 
____________________________________
No to mamy już rozdział 1 :  )
Mam nadzieję, że się podoba...

Piszcie w komciach :  )
Można obserwować, ja zrobie to samo :  )

2 komentarze: