piątek, 16 marca 2012

Rozdział 4


Rozdział 4
- co chcesz mi powiedzieć?
Zayn milczał… Nie wiedziałam o co chodzi…
- Zayn powiedz mi proszę, Zayn!
- bo bo ja..
- ?????????
- ja się w tobie zakochałem…
Te słowa mnie zamurowały!
- Co?! (wyjąkałam..)
- Tak! Chciałem się ciebie spytać czy może nie chcesz ze mną chodzić?
Nie wiedziałam co powiedzieć…  Ale wyjąkałam..
- jasne nawet polatać mogę!
Zayn się uśmiechnął i mnie mooocno przytulił… Ja aż się popłakałam ze szczęścia… Po chwili wziął mnie na barana… Ja zaczęłam krzyczeć aby mnie puścił bo ja jestem gruba… On się o mało nie popłakał ze śmiechu…
- ja mówie serio Zayn puść mnie! Ja cię złamę!
- Nie! Jesteś chuda! I się nie kłóć bo się obrażę!
Ja i tak wiedziałam lepiej.. Ale nie chciałam się kłócić…
*Ania*
Postanowiłam iść do Niall’a… Otworzył mi Louis… Zaprosił do środa, oczywiście jadł marchewkę.. Podbiegł do mnie Harry i mówie :
- powiedz, że banan jest lepszy od marchewki!
- Nie powiedz, że marchewka jest lepsza od banana!
- Ojj chłopcy chłopcy… (powiedziałam ze śmiechem…) mi smakuje to i to… Nie umiem wybrać…
Niall przyszedł na przedpokój i się ze mną przywitał… A do nich powiedział : Dałny… Ja się śmiałam… Niall zaprosił mnie do swojego pokoju… Oboje usiedliśmy na łożku… On do mnie mówi, że chciałby jednej ważnej dziewczynie powiedzieć „kocham Cię” ale nie wie jak to zrobić… Mi mina od razu posmutniała… Wtedy się zapytał… A mogę wypróbować na tobie? Ja się zgodziłam… Kocham Cię! Ja się uśmiechnęłam i powiedziałam no to leć teraz do tej dziewczyny i jej to powiedz… On się na mnie patrzył jak na idiotkę…
Już to powiedziałem! Ja nie wiedziałam co powiedzieć, za to on przytulił mnie mocno i pocałował…
- Jeny Niall nie wiem co powiedzieć…
- Po prostu powiedz tak…
- TAK TAK TAK!
- No to wszystko jasne…
Uśmiechnął się i zaczął mnie łaskotać…
*Weronika*
Zayn zabrał mnie w świetne miejsce… Usiadł na trawce i zaczął mówić :
- od kiedy tylko cię ujrzałem zakochałem się.. Nie wiedziałem jak Ci to powiedzieć, ale chłopcy mnie zmusili.. Jestem im wdzięczny…
- Och Zayn! Jakie to słodkie… Ja tylko czekałam aż Cię zobaczę!
Wtedy on mnie pocałował… No i po chwili zaczął mnie łaskotać… Ja miałam straszne łaskotki… W końcu gdy przestał wziął mnie na barana i poszliśmy do jego domciu… Wchodzimy i taka jest cisza… No ale wszystko jasne… Ania, Niall, Louis i Harry oglądali film i zajadali się popcornem… Nie chcieliśmy im przeszkadzać więc poszliśmy do pokoju Zayn’a . Nagle zadzwonił Zayn’owi telefon… Strasznie się zdziwiłam bo to mój cover do ich piosenki „What makes you beautiful”. Po rozmowie jaką Zayn przeprowadził spytałam się go z kąt ma ten dzwonek… On powiedział:
- a wiesz co? Przeglądałem kiedyś yt no i trafiłem na ten cover strasznie mi się spodobał… W ogóle ta dziewczyna super śpiewa! Tak samo wymawia słowa, ale słychać, że to Polska…
- To ja głupku…
Zayn był zdziwiony tak jak ja jak pierwszy raz go zobaczyłam..
- To Ty ? Ty ? Ty tak ślicznie zaśpiewałaś?
- Tak ja!
Po minie Zayn’a wnioskowałam, że nie mógł w to uwierzyć… On chyba nawet nie wie, że ja jestem polką… Bo mu tego nie mówiłam… Tak zaczął się temat o Polsce…
________________________________
Dobra to mamy rozdziałek 4.. Dodam teraz kilka imaginów i fakty

no i spadam cze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz