Rozdział 4
- co chcesz mi powiedzieć?
Zayn milczał… Nie wiedziałam o co
chodzi…
- Zayn powiedz mi proszę, Zayn!
- bo bo ja..
- ?????????
- ja się w tobie zakochałem…
Te słowa mnie zamurowały!
- Co?! (wyjąkałam..)
- Tak! Chciałem się ciebie spytać
czy może nie chcesz ze mną chodzić?
Nie wiedziałam co powiedzieć… Ale wyjąkałam..
- jasne nawet polatać mogę!
Zayn się uśmiechnął i mnie mooocno
przytulił… Ja aż się popłakałam ze szczęścia… Po chwili wziął mnie na barana…
Ja zaczęłam krzyczeć aby mnie puścił bo ja jestem gruba… On się o mało nie
popłakał ze śmiechu…
- ja mówie serio Zayn puść mnie!
Ja cię złamę!
- Nie! Jesteś chuda! I się nie kłóć
bo się obrażę!
Ja i tak wiedziałam lepiej.. Ale
nie chciałam się kłócić…
*Ania*
Postanowiłam iść do Niall’a…
Otworzył mi Louis… Zaprosił do środa, oczywiście jadł marchewkę.. Podbiegł do
mnie Harry i mówie :
- powiedz, że banan jest lepszy od
marchewki!
- Nie powiedz, że marchewka jest
lepsza od banana!
- Ojj chłopcy chłopcy…
(powiedziałam ze śmiechem…) mi smakuje to i to… Nie umiem wybrać…
Niall przyszedł na przedpokój i
się ze mną przywitał… A do nich powiedział : Dałny… Ja się śmiałam… Niall
zaprosił mnie do swojego pokoju… Oboje usiedliśmy na łożku… On do mnie mówi, że
chciałby jednej ważnej dziewczynie powiedzieć „kocham Cię” ale nie wie jak to
zrobić… Mi mina od razu posmutniała… Wtedy się zapytał… A mogę wypróbować na
tobie? Ja się zgodziłam… Kocham Cię! Ja się uśmiechnęłam i powiedziałam no to
leć teraz do tej dziewczyny i jej to powiedz… On się na mnie patrzył jak na
idiotkę…
Już to powiedziałem! Ja nie
wiedziałam co powiedzieć, za to on przytulił mnie mocno i pocałował…
- Jeny Niall nie wiem co
powiedzieć…
- Po prostu powiedz tak…
- TAK TAK TAK!
- No to wszystko jasne…
Uśmiechnął się i zaczął mnie
łaskotać…
*Weronika*
Zayn zabrał mnie w świetne
miejsce… Usiadł na trawce i zaczął mówić :
- od kiedy tylko cię ujrzałem
zakochałem się.. Nie wiedziałem jak Ci to powiedzieć, ale chłopcy mnie
zmusili.. Jestem im wdzięczny…
- Och Zayn! Jakie to słodkie… Ja
tylko czekałam aż Cię zobaczę!
Wtedy on mnie pocałował… No i po
chwili zaczął mnie łaskotać… Ja miałam straszne łaskotki… W końcu gdy przestał
wziął mnie na barana i poszliśmy do jego domciu… Wchodzimy i taka jest cisza…
No ale wszystko jasne… Ania, Niall, Louis i Harry oglądali film i zajadali się
popcornem… Nie chcieliśmy im przeszkadzać więc poszliśmy do pokoju Zayn’a .
Nagle zadzwonił Zayn’owi telefon… Strasznie się zdziwiłam bo to mój cover do
ich piosenki „What makes you beautiful”. Po rozmowie jaką Zayn przeprowadził
spytałam się go z kąt ma ten dzwonek… On powiedział:
- a wiesz co? Przeglądałem kiedyś
yt no i trafiłem na ten cover strasznie mi się spodobał… W ogóle ta dziewczyna
super śpiewa! Tak samo wymawia słowa, ale słychać, że to Polska…
- To ja głupku…
Zayn był zdziwiony tak jak ja jak
pierwszy raz go zobaczyłam..
- To Ty ? Ty ? Ty tak ślicznie
zaśpiewałaś?
- Tak ja!
Po minie Zayn’a wnioskowałam, że
nie mógł w to uwierzyć… On chyba nawet nie wie, że ja jestem polką… Bo mu tego
nie mówiłam… Tak zaczął się temat o Polsce…
________________________________
Dobra to mamy rozdziałek 4.. Dodam teraz kilka imaginów i fakty
no i spadam cze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz