wtorek, 13 marca 2012

Rozdział 2


Rozdział 2.
Po 23:02 Louis wstał i powiedział, że ma dość naszego gadania i wziął mnie na ręce i zaczął tańczyć… Po 05:37 byłyśmy z przyjaciółką już w domu… Postanowiłam iść spać bo była strasznie zmęczona… Strasznie mnie nogi bolały… Wytańczyłam się… Nastawiłam sobie budzik na 12:30 aby nie przespać całego dnia… Gdy prawie zasnęłam dostałam sms’a od kogoś… Nie widziałam od kogo bo nie miałam tego numeru w kontaktach… brzmiał on tak:
- super się dziś z tobą bawiłem… Zayn..
Gdy przeczytałam, że to Zayn zastanawiałam się tylko z kąt on ma mój numer… Może mu podała Ania… Obudziłam się zanim budzik mi zadzwonił… Ania była już na dole i jadła śniadanie + oglądała telewizje… Powiedziałam :
- ale miałam super sen! Śniło mi się, że poznałyśmy one direction…
- DAŁNN!! To się stało! – powiedziała z uśmiechem na twarzy przyjaciółka..
- Skąd ma mój numer Zayn słońce? – spytałam..
- A podałam mu, nie gniewaj się..
- Gniewać! Oszalałaś?
Po krótkiej rozmowie poszłam też sobie zrobić śniadanie i usiadłam jak zawsze przed telewizorem, nogi na stole i talerz z płatkami na ręce… Po zjedzonym śniadaniu poszłam włożyć naczynie do zmywarki i weszłam na góre… Podniosłam telefon i sprawdziłam czy może mama nie dzwoniła… Ale dostałam tylko sms’a od Zayn’a czy się dziś spotkamy… Oczywiście, że chciałam się z nim spotkać wiec umówiliśmy się na polanie koło naszych domów… Pobiegłam do łazienki, aby się wyszykować… Znów miałam problem co założyć.. Założyłam teraz na odwrót czarno bejsbolówkę i czerwone spodnie z dziurami, ale teraz te dziury były z agrafkami… Gdy wychodziłam oznajmiłam to przyjaciółce aby się nie martwiła..
*Ania*
No to zostałam sama w domu – pomyślałam… Gdy ruszyłam w stronę schodów usłyszałam dzwonek do drzwi… poszłam otworzyć… To był Niall.
- Cześć. Nie przeszkadzam? – spytał ze słodkim uśmiechem…
- Nie oczywiście, że nie wchodź. Sama siedze więc…
*Weronika*
Gdy byłam już praktycznie w umówionym miejscu, miałam motylki w brzuchu.. Wtedy ktoś nagle mnie złapał za biodra… Wystraszyłam się, ale gdy się odwróciłam zobaczyłam, ze to Zayn. Gdy chciałam mu powiedzieć jak mnie wystraszyć, on mi zatkał usta pocałunkiem… Poszliśmy nad mały staw… Lecz ani ja ani Zayn nie pływaliśmy…  Po 3 godzinach spędzonych razem wróciłam do domu… Byłam bardzo podekscytowana.. Gdy chciałam wejść do salonu zobaczyłam, że Niall jest u Ani, więc nie chciałam przeszkadzać… Poszłam więc do swojego pokoju i zadzwoniłam do mamy… Opowiedziałam jej co się stało i wgl… Jak jest u nas ciepło chodź jest 22 marca, opowiedziałam jej również, że nie musimy z Anią chodzić do szkoły… Z czego byłyśmy bardzo zadowolone… Ucieszyłam się gdy mama powiedziała mi, że przyjedzie na moje urodziny, które są za 6 dni… Gdy już się rozłączyłam usłyszałam pukanie do drzwi od mojego pokoju… To była Ania… Usiadła na kanapie i zaczęłyśmy rozmawiać… Podczas naszych ploteczek dostałam sms’a od Zayn’a : śpisz? Odpisałam mu, że oczywiście, że nie...
____________________
No to mamy rozdział 2 :  )
Mam nadzieję, że się podoba...

2 komentarze: