wtorek, 27 marca 2012

Rozdział 12


Rozdział 12
- Dlaczego? – Spytałyśmy smutnym głosem…
- Dlatego, że – zaczął mówić… Dlatego.. Bo zostały tylko domki 3 no i dwa są 2 osobowe a trzeci czteroosobowy… Więc nie ma sensu…
- Co to za problem? – spytałyśmy… Przecież może być tak,  że : Lou, Hazza, Liam będą w 4 osobowym domku, ja i Niall w tym drugim, no i Weronika z tobą.. Chyba, że to jakiś problem…
Zayn od razu powiedział chłopcom.. Lou ucieszył się, że może jechać… Ale był trochę na Anię zły, że zapomniała o Kevinie… Ale szybko mu przeszło… Więc Ania poszła po tym spać a ja weszłam na komputer… Gdy skończyłam przerabiać zdjęcia, pisać bloga, pisać na twitterze zobaczyłam, że jest godzina 1:26… Nie wyśpię się – pomyślałam, więc od razu wyłączyłam komputer, nastawiłam 5 budzików i poszłam spać..
*Rano*
Obudziły mnie budziki… Szybko poszłam na dół zjeść coś, następnie weszłam na górę aby się umyć i przebrać… Gdy wyszłam z łazienki Ania już była gotowa.. Wyszłyśmy przed dom i zaczęłyśmy czekać na chłopców aż wyjdą ze swojego domu.. Po 12 minutach wyszli… Oczywiście uśmiechnięci od ucha do ucha.. Jedynie moje kochanie zaspane, nie wiedziało co się dzieje.. Przywitałam się z nim buziakiem…
*Ania*
Weronika z Zayn’em zasnęli.. Z chłopcami domyślaliśmy się, że tak będzie, w końcu oni są śpiochami więc… Po dojechaniu na miejsce, ciężko było ich dobudzić.. Ale w końcu wstali.. Weszliśmy do swoich domków, aby się rozpakować i wgl… Dobrze, że każdy domek miał osobną łazienkę… Bo ja dwa tygodnie bez prysznica to po prostu.. Jeszcze jak biore prysznic co dwa dni to już kompletnie był oszalała…
*Weronika*
Po wejściu do domku rozpakowaliśmy z Zayn’em swoje rzeczy i poszliśmy dalej spać… Byliśmy bardzo zmęczeni… Gdy się obudziłam, Zayn’a nie było w domku… Wyszłam… Ale zguba się znalazła.. Siedział z chłopcami i Anią przed domkami… Dołączyłam się i ja… Gdy chłopcy zaczęli śpiewać „What Makes You Beautiful” byłam w siódmym niebie… Po śpiewaniu, rozmowie i tańczeniu, weszłam z Zayn’em do domku aby już się szykować do spania.. Lecz jakoś nie mogłam zasnąć… Dziwnie się czułam… Powiedziałam to Zayn’owi, wtedy on rzekł :
___________________________________
Przepraszam, że taki krótki :  ) Ale 13 już będzie o wiele, wiele dłuższy :  )
Mam nadzieję, że się podoba jak tak skomciaj  :  )
Jeśli chcesz być na bieżąco obserwuj mnie na TWITTERZE
***********
Dziękuję wam za wszystkie życzenia <3
Już od 00:00 piszecie jak i dzwonicie <3
To miłe <3 Ale to tylko urodziny <3
Kocham was! <3
Dobranoc <3

4 komentarze:

  1. Kolejny fajny rozdział. ;)
    I taka malutka rada ;p :D Mogłabyś właśnie pisać dłuższe rozdziały? Jak są dłuższe to fajniej się czyta. ;)

    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!! :*)<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Ok, już zaczęłam dłuższe pisać. Zaraz dodam : )
      Dziękuję <3

      Usuń
  2. też Dziękuje <3
    fajnie się tak dogadywać :)

    OdpowiedzUsuń